• TECHNO FASZYZM

    02/04/2026

    Współczesny świat przechodzi głęboki kryzys, który określić mianem "kryzysu wartości humanitarnych". Powstał nowy ład cyfrowego autorytaryzmu, zwanego "techno-faszyzmem". Nie wracamy do faszyzmu z lat 30., ale tworzymy jego nową, bardziej zaawansowaną wersję, która łączy autorytaryzm z wszechobecną technologią.

    1. Ewolucja faszyzmu (od wczoraj do dziś)

    Faszyzm ewoluował od klasycznego do post-faszyzmu, który stanowi największe zagrożenie.
    Faszyzm Klasyczny (1919–1945): Opierał się na otwartej dyktaturze, ultranacjonalizmie i gloryfikacji przemocy.
    Post-faszyzm (2010–2026): Formy takie jak włoskie Fratelli d’Italia czy francuskie Zjednoczenie Narodowe (Rassemblement National) formalnie akceptują demokrację, ale dążą do jej osłabienia "od środka" (strategia „demokratycznego pokostu”). Odżegnują się od jawnej przemocy, ale zachowują główne cechy: ultranacjonalizm i autorytaryzm. Ich głównymi wrogami są obecnie: globalizm, imigracja i tzw. "wokeizm" (lub kultura woke, to termin określający postawę aktywnego wyczulenia na przejawy niesprawiedliwości społecznej, w szczególności na rasizm, seksizm oraz dyskryminację mniejszości; pojęcie wokeizm pochodzi od angielskiego czasownika wake, czyli budzić się, i sugeruje bycie „przebudzonym” wobec systemowego ucisku).

    Współczesna skrajna prawica jest zjednoczona w postawach negatywnych, takich jak anty-egalitaryzm (odrzucenie równości społecznej i ekonomicznej jako wartości nadrzędnej), antyfeminizm (sprzeciwiające się równouprawnieniu płci) i antyliberalizm (kwestionowanie wolności jednostki i wolnego rynku, na rzecz kolektywizmu i zwiększonej roli państwa, czyli odrzucenie uniwersalnych praw jednostki na rzecz interesów narodowych).

    2. Dlaczego się radykalizujemy?

    Podłożem dla wzrostu sił post-faszystowskich jest kryzys neoliberalizmu.
    Neoliberalizm (dominujący przez ostatnie 40 lat) osłabił podstawy społeczne, takie jak prawa pracownicze i dostęp do opieki zdrowotnej, co stworzyło nową klasę ludzi żyjących w ciągłej niepewności (prekariat).
    Ludzie, którzy czują się oszukani i pozbawieni stabilności, przestają ufać głównym partiom politycznym, które są postrzegane jako "zarządzające schyłkiem". Populistyczne partie skrajnej prawicy wykorzystują tę złość, obiecując "odrodzenie narodu".
    W Polsce ten trend jest widoczny wśród młodzieży (18–29 lat), która masowo popiera skrajną prawicę (Konfederację), bo czuje się samotna, jest zaniepokojona o swoją przyszłość finansową i uważa, że państwo dba tylko o emerytów.

    3. Władza poprzez technologię ("Techno-faszyzm")

    Faszyzm w XXI wieku przejawia się w technologii, czyli w "techno-faszyzmie".
    Coraz częściej partie skrajnie prawicowe zdobywają rządy i kreują życie polityczne, ekonomiczne i społeczne wykorzystując algorytmy. Już są partie planujące zarządzanie życiem społeczeństwa mechanizmami algorytmicznymi. Cechą charakterystyczną “rządów algorytmicznych” jest działanie “ciche i niejawne”.
    Decyzje “rządów algorytmicznych” są przenoszone autorytarnie z polityki na kod przekazu medialnego, powielanego w różnorodnej formie we wszystkich ogólnodostępnych mediach głównego nurtu i mediach społecznościowych w Internecie. Aby przekaz “rządów algorytmicznych” utrwalić, wykorzystywane są wszystkie dostępne socjotechniki, łącznie z wielokrotnie powtarzanymi kłamstwami i fałszywą interpretacją faktów. Najłatwiej “techno-faszyści” trafiają do ludzi z niższym poziomem wiedzy i mniejszym zasobem finansowym, ludzi sfrustrowanych i zdeterminowanych.
    Ludzie biznesu, kultury i nauki, mają ugruntowaną wiedzę historyczną, znają podstawy nauk społecznych i ekonomicznych, dlatego przekaz “techno-faszystów” do nich nie trafia. To jest zdecydowana mniejszość europejskiego społeczeństwa.
    Fałszywy przekaz tworzy i utrwala podziały społeczne, generuje uprzedzenia. Coraz częściej nie ma możliwości odwołania się do ludzkiego sędziego (autorytetu moralnego), kreującego wyroki w granicach obowiązującego prawa, ukształtowanego przez określoną cywilizację, mającą własną kulturę i rozwijającą się zgodnie z wielopokoleniowym obyczajem.

    O tym co ma być prawdą decydują “algorytmy” stworzone przez “techno - faszystów”.

    Dziś mamy “cyfrowy stan wyjątkowy”. Prawa obywatelskie są zawieszane pod pretekstem cyber-bezpieczeństwa, walki z dezinformacją, bezpieczeństwa społecznego.
    Miliarderzy z Doliny Krzemowej, czyli "technologiczni zbawcy", kontrolują kluczowe platformy, udostępniając nieograniczoną przestrzeń działania, nowym techno - faszystowskim autorytetom, które działają poza demokratyczną kontrolą.
    Sztuczna inteligencja jest masowo wykorzystywana (np. w rosyjskiej kampanii „Doppelgänger”) do tworzenia fałszywych treści, dezinformacji, które polaryzują społeczeństwo i podważają zaufanie do demokracji.
    Kampania „Doppelgänger” (niem. sobowtór) to szeroko zakrojona, rosyjska operacja wpływu i dezinformacji, skierowana przeciwko krajom zachodnim, w tym szczególnie Niemcom, Francji oraz Polsce. Jej celem jest manipulacja opinią publiczną, wywoływanie chaosu oraz osłabianie wsparcia dla Ukrainy.
    Nazwa pochodzi od taktyki tworzenia fałszywych “sobowtórów” stron internetowych, które łudząco przypominają witryny renomowanych mediów (np. Der Spiegel, Le Monde, Le Parisien, ANSA) oraz instytucji państwowych. Na tych fałszywych domenach publikowane są zmanipulowane artykuły zgodne z narracją Kremla.
    Fałszywe treści są masowo kolportowane w mediach społecznościowych (głównie Facebook, X/Twitter, Telegram) przez sieci botów i kont-sobowtórów. Kampania wykorzystuje sztuczną inteligencję do generowania treści, co zwiększa jej skalę i wiarygodność.
    W Polsce kampania „Doppelgänger” skupia się na sianiu niechęci wobec Ukraińców, szerzeniu anty-ukraińskiej mowy nienawiści oraz podważaniu zaufania do instytucji państwowych. Rosyjska propaganda wykorzystuje również kampanię do manipulacji przed wyborami.
    Treści produkowane w ramach operacji często koncentrują się na kryzysie energetycznym i gospodarczym wywołanym rzekomo przez sankcje nałożone na Rosję; rzekomym zagrożeniu ze strony uchodźców z Ukrainy; podważaniu zasadności wspierania Ukrainy militarnie.
    Operacja ta jest powiązana z rosyjskimi firmami, takimi jak Social Design Agency i Structura National Technology, które pracują na zlecenie Kremla. Kampania jest ciągle aktywna i ewoluuje, dostosowując się do bieżących wydarzeń politycznych w Europie. Polecam: „Doppelgänger” – schemat rosyjskiej operacji wpływu przeciwko Zachodowi, autor
    Katarzyna Chawryło, Ośrodek Studiów Wschodnich im. Marka Karpia, https://www.osw.waw.pl/pl

    4. Koniec porządku międzynarodowego i państw prawa.

    Na poziomie globalnym, system oparty na prawie międzynarodowym, zbudowany po II wojnie światowej, upadł. Zamiast prawa, o porządku świata decyduje siła mocarstw. Mamy powrót “Realpolitik”.
    Prawo międzynarodowe stało się narzędziem maskującym interesy mocarstw i grup kapitałowych, a suwerenność mniejszych państw jest względna. Prawo państwowe jest podważane i interpretowane według bieżących potrzeb partyjnych. Prawo stało się scenografią teatru politycznego.

    Świat zmierza w kierunku nowego, hybrydowego autorytaryzmu, gdzie technologia, rynek i logika technokratyczna wypierają tradycyjne wartości demokratyczne. Objawami tego stanu są:
    zanik debaty publicznej przez polaryzację i bańki informacyjne, permanentne rządy kryzysowe, gdzie wyjątki stają się regułą, nowa hierarchia ludzkości, w której wartość życia jest warunkowana statusem ekonomicznym, przynależnością narodową lub państwową.

    Dziś każdy obywatel jest sparametryzowany danymi biometrycznymi, informacjami o kondycji psycho - fizycznej ze smartfonów i analizą aktywności w Internecie. Staliśmy się marionetkami w rękach “techno-faszystów”. Oni powiedzą nam co mamy lubić, robić i co popierać. Dzięki naszej bierności “techno-faszyści” budują skrajnie prawicowe środowiska, oparte na nacjonalizmie, kulcie państwa i silnym przywództwie. To my sami pozwolimy na całkowitą kontrolę nad naszym życiem, zaniknie solidaryzm społeczny, odrzucimy demokrację i liberalizm.

    Na koniec…
    Jeśli społeczeństwo nie odzyska kontroli nad technologią, nie zmniejszy nierówności i nie odbuduje empatii, grozi nam dojście do „techno-faszystowskiego singletona”, w którym wolność zostanie zastąpiona przez "optymalną, lecz pozbawioną ducha egzystencję pod nadzorem nieomylnych maszyn". Singleton to pojęcie z “inżynierii oprogramowania”, tzw. wzorzec projektowy, konstruktor, który działa tak, aby nikt inny z zewnątrz nie mógł utworzyć nowej rzeczywistości. Będą neo-elity, neo-idole i przede wszystkim neo-burżuazja. A my będziemy żyli w “zabetonowanych techno-faszystowskich realiach”, tak długo, jak długo będziemy ślepi na zmiany, które niszczyły naszą demokrację. Odbudowanie demokracji nastąpi, ale po wielu bardzo burzliwych latach walki o swoje prawa obywatelskie.

    null null

Blog dr. Puczkowskiego